Kategorie: Wszystkie | SCD | Wells | rozne | turystyka
RSS
sobota, 09 sierpnia 2008
Wrocilam
do Anglii. Nareszcie. Bywaly dni, ze az mnie w gardle drapalo z tesknoty za Wyspa. Krakow zrobil sie dla mnie za duzy, za tloczny. I stracil sporo ze swojego uroku, to nie jest to samo miasto, ktore kiedys tak kochalam.
Spotkalam sie z przyjaciolmi, kupilam troche ksiazek. Spedzilam sporo czasu w szpitalu, gdzie Wlo odzyskiwal sily po udanym wszczepieniu endoprotezy biodra. A potem porzucilam rodzine, wsiadlam do samolotu i ucieklam z powrotem do mojego Wells. Siedze sama w domu (rodzina wraca z koncem wakacji) i ciesze sie - nawet z deszczu, padajacego od rana...
14:42, witch.abroad , rozne
Link Dodaj komentarz »