Blog > Komentarze do wpisu
wiosennie
Dzis Niedziela Palmowa. Bylysmy w kosciele. Spoznilysmy sie oczywiscie na procesje z dziedzinca plebanii, choc narzekac nie bede, bo padalo. Po mszy u swietego Cuthberta poszlysmy jeszcze na chwilke do katedry, odwiedzic kota Louisa i zapalic swieczuszke. Mam wolne trzy dni, chyba w tym roku podejde do Wielkiego Tygodnia bardziej religijnie - jak nie na msze to moze chociaz na poludniowe koncerty do katedry sie wybiore?
Poza tym pada, ale dosyc cieplo. Po krokusach zostalo tylko wspomnienie, zonkile kwitna jak zwariowane, hiacynty tez - juz wiem, ze jesienia kupie ich cebulki bo sa sliczne. A moj ogrod wyglada o niebo lepiej niz w zeszlym roku, nie dosc, ze wiecej kwiatow, to jeszcze potraktowalam kwiatki trutka na slimaki i mam kwiatki a nie ogryzione szypulki. Szkoda, ze pogoda na razie uniemozliwia jakiekolwiek ogrodowe prace, przydalo by sie przekopac kawalek grzadki pod kwiatki jednoroczne.
Ale z drugiej strony dzieki deszczykowi wszystkie krzewy maja juz listeczki i robi sie tak slicznie i zielono, lubie te pore roku...
niedziela, 16 marca 2008, witch.abroad

Polecane wpisy

  • Wrocilam

    do Anglii. Nareszcie. Bywaly dni, ze az mnie w gardle drapalo z tesknoty za Wyspa. Krakow zrobil sie dla mnie za duzy, za tloczny. I stracil sporo ze swojego ur

  • ehhhhh...

    Lubie takie tabliczki. To chyba obrazuje najlepiej pelen absurd zasad Health and Safety... A wogole to jestem w Polsce i tesknie za Wyspa. Jeszcze 12 dni...

  • w ostatnim miesiacu:

    nie napisalam o: - wlamaniu do WHSmitha (zlodzieje zrobili dziure w dachu i ukradli troche dvd, pracowalismy prawie normalnie, tylko nie moglismy uzywac tylnej